Biedrzeniec mniejszy

Charakterystyka i pochodzenie: Biedrzeniec jest rośliną wieloletnią, wysokości 20-60 cm, 0  płytko bruzdowanej łodydze. Można go spotkać na suchych łąkach, miedzach, przy drogach i na skraju lasów. W Europie występuje od Alp aż po Morze Północne. Rośnie również w Azji.

Nazwa łacińska: Pimpinella saxifraga L.

Opis: Biedrzeniec mniejszy ma dwa rodzaje liści: dolne, tworzące rozetę, są nieparzystopie- rzaste, z odcinkami nieregularnie ząbkowanymi, górne są skarłowaciałe, mocno powcinane. Biedrzeniec ten kwitnie w miesiącach letnich. Białe lub różowe kwiaty mają mały kielich, pięciopłatkową koronę i pięć pręcików.

Uprawa: Liście lub korzenie biedrzeńca mniejszego zbiera się ze stanowisk naturalnych, choć można go też uprawiać w skrzynkach balkonowych lub w ogrodzie, w miejscu słonecznym i suchym. Jest rośliną mało wymagającą.

Zawartość: Świeże liście biedrzeńca, używane jako przyprawa, zawierają olejek lotny, garbniki, saponiny i gorycze. Korzeń biedrzeńca (Radiu: pimpinellae) ma głównie znaczenie lecznicze i zawiera 0,3 % olejku lotnego, pochodne kumaryny, garbniki, żywicę, cukry, pektyny oraz sole potasu i wapnia.

Działanie: Świeże liście wzmagają przemianę materii i pobudzają apetyt. Korzeń stosowany jest głównie w medycynie ludowej jako lek przeciwko chrypce, kaszlowi i w zaburzeniach trawiennych.

Zastosowanie: Świeże liście mają smak słodkawy, lekko palący, łagodnie ściągający i odświe­żający. Początkowo smak jest korzenno-słodkawy, potem nieco podobny do ogórków. Korzeń biedrzeńca ma zastosowanie w produkcji wywarów, herbatek leczniczych i nalewek. Pozyskuje się z niego olejek lotny (Oleum pimpinellae). Świeżymi liśćmi można przyprawiać ryby pieczone i gotowane, ziemniaki, zupy jarzynowe, sałatki, sosy, pomidory i kalarepę. Smakosze przyprawia­ją nimi potrawy z jaj i serów. Aromat biedrzeńca staje się wyraźniejszy, a smak delikatniejszy, jeżeli dodamy kilka kropel soku cytrynowego. Trzy oczyszczone łodygi włożone do butelki z octem nadają mu pikantny, ziołowy aromat.

Tagi powiązane z artykułem: ,

Skomentuj